Słowem wstępu - seria #PoszukiwaczPereł pojawia się oryginalnie na mojej stronie na Facebooku, ale zamieszczam je również tutaj dla porządku i na dowód, że blog nie umarł, a żyje.
Idea jest taka, że aby dotrzymać konwencji, jaką nadaję temu blogowi jego nazwa, publikuję co tydzień krótką zajawkę/komentarz o godnej polecenia pozycji (książkowej lub online), w mojej odczuciu będącą po prostu perłą. Te teksty będą raczej krótkimi formami zamiast obszernymi recenzjami, ale mam nadzieję, że wciąż będą w stanie zachęcić potencjalnego czytelnika do lektury. Chciałbym jednocześnie podzielić się tym co, w moim odczuciu, dzieło może dać czytelnikowi, ale też co może już od niego wymagać na starcie.
Tyle tytułem wprowadzenia, w drogę!
* * *
Perłę na dziś odkryłem w zaskakującym miejscu - w modlitewniku "Droga do Nieba", który wpadł mi w ręce przy sprzątaniu starego biurka, a który dostałem dawno temu, podczas przygotowań do pierwszej Komunii Świętej. Znalazłem w nim krótką, dziesięciopunktową listę wskazań do dobrego chrześcijańskiego życia. Modlitewnik nie był wyłącznie do użytku dziecięcego, ale jednak dawany był drugoklasistom jako pomoc we wzroście wiary, więc w tym kontekście uderzające jest to, że poniższą naukę przekazuje on bardzo wymagająco i dojrzałe, ale też pięknie. Porady z tej listy urzekły mnie głównie dlatego, że są tak proste - nie w znaczeniu "łatwe do praktykowania", ale po prostu dziecinnie proste w przekazie - ewangeliczne tak, tak; nie, nie. Postanowiłem sie podzielić, bo w tym zwariowanym, zagubionym świecie chyba właśnie takiej prostolinijnej, w pełni skupiającej na Bogu katechezy nam potrzeba.
Bez dalszych wprowadzeń, poniżej przedstawiam ten kieszonkowy katolicki poradnik w całości:
PORZĄDEK ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
Przy wszystkich twoich dobrych uczynkach uważaj przede wszystkim na to, abyś je wykonywał z miłości ku Bogu i w stanie łaski uświęcającej. Tylko wtedy przyniosą ci one nagrodę wiekuistą w niebie. Wszystko z Bogiem i dla Boga.
- Budząc się ze snu przeżegnaj się i ofiaruj Bogu dzień nadchodzący. Nie zaczynaj nigdy twej codziennej pracy bez pacierza. Jeśli to możliwe, chodź codziennie na Mszę św. Wszystko zależy od błogosławieństwa Bożego. Wychodząc z domu i wracając do niego, lub spotykając bliźniego - pozdrawiaj po katolicku, tak oddasz Bogu chwałę.
- Wypełniaj gorliwie obowiązki swego stanu. Unikaj próżniactwa, lenistwo bowiem jest początkiem wszelkich grzechów. "Módl się i pracuj".
- Pamiętaj o wszechwiedzy Boga. Bóg wszędzie cię widzi, zawsze cię słyszy, zna najskrytsze twe myśli. Bój się przeto Boga! "Bojaźń Boża jest początkiem mądrości". Uświęcaj wszystko - prace, odpoczynek, przyzwoite rozrywki, boleści i cierpienia - dobrą intencją: "Wszystko na większą chwałę Bożą"! Kiedy usłyszysz, że dzwonią na Anioł Pański, pokaż, że kochasz Najśw. Bogarodzicę, odmawiając Anioł Pański.
- Nie siadaj nigdy do stołu bez modlitwy. W jedzeniu i piciu zachowaj umiar.
- Chrześcijaninowi wolno szukać potrzebnej rozrywki, ale tylko w swoim czasie i w uczciwy sposób, nie w rozpustach i złym towarzystwie.
- Bądź uprzejmy w obejściu z innymi. Nie ubliżaj nikomu. Nie krzywdź bliźniego na majątku, ani na sławie. Hamuj swój język, mów prawdę. Nie słuchaj i nie powtarzaj nigdy dwuznacznych, uszczypliwych, gorszących słów, obmów, przekleństw i bluźnierstw. Unikaj w ogóle wszelkich sposobności do grzechu, bo kto z kim przestaje, takim się staje.
- W smutkach i utrapieniach nie narzekaj, lecz noś cierpliwie swój krzyż. Taki przykład dał nam Pan Jezus i niewymowną chwałą w niebie wynagrodzi kiedyś tych, którzy cierpią z miłości ku Niemu. Dlatego też w sercu swoim nie żyw żadnej nienawiści i zemsty. Znoś w duchu pokory wszystkie niesprawiedliwe sądy i prześladowania, a w duchu miłości wszystkie urazy i krzywdy wyrządzone ci przez bliźniego.
- Pamiętaj, abyś dzień święty świecił! Kościół jest domem Bożym i bramą do nieba! Kto w niedzielę bez potrzeby pracuje, okrada Boga i samego siebie.
- Przystępuj często i godnie do Sakramentów św., przynajmniej co miesiąc. Bardziej niż śmierci lękaj się utraty łaski Bożej! Gdy miałeś nieszczęście popełnić grzech śmiertelny, zaraz wzbudź żal doskonały, który pochodzi ze szczerej miłości ku Bogu. Z głębi serca błagaj: O mój Jezu, miłosierdzia! Jezu, Boże mój kocham Cię nade wszystko! Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu! Jak najprędzej oczyść serce swoje przez Sakrament Pokuty.
- Gdy spotkasz na drodze Chrystusa, którego kapłan niesie do chorego, oddaj mu cześć (np. przyklęknij, odmów krótką modlitwę w intencji chorego). Gdy otrzymasz wiadomość o czyimś konaniu lub śmierci, zastanów się krótko nad tym, że ktoś staje przed Bogiem. Wspomóż tego człowieka modlitwą (Ojcze nasz..., Zdrowaś..., Wieczny odpoczynek...). Pomyśl o sobie, gdybyś miał dzisiaj umrzeć i stanąć przed Bogiem... Pamiętaj o wieczności. Nie opuszczaj nigdy modlitwy wieczornej i rachunku sumienia przed spoczynkiem. Módl się także za dusze zmarłych i proś Boga o śmierć szczęśliwą.
"To jest wola Boża, uświęcenie wasze"! (1 Tes 4,3)"
Tekst: Kapłani diecezji opolskiej i gliwickiej, "Droga do nieba", Wydawnictwo Św. Krzyża w Opolu, 2001, str. 23

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz