Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święci. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2020

Poszukiwacz Pereł - Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Maryja z Dzieciątkiem Jezus Matka Boska, Matka Boska, Matka Boska, Zakonnica, Jezus Chrystus, Malarstwo, Matka Boska, Historia Sztuki, Wiara

"Jezus Chrystus przyszedł na świat przez Najświętszą Maryję Pannę i także przez Nią ma panować na świecie" 

                                            - św. Ludwik Maria Grignion de Montfort


Pierwszy raz usłyszałem o Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny na rekolekcjach w Korbielowie parę lat temu, gdzie podczas integracji jeden z uczestników opowiadając o tej książce powiedział, że jest ona dla niego "najważniejszą książką po Biblii". To bardzo śmiałe stwierdzenie zapadło mi mocno w pamięć i parę miesięcy później z ogromnym zaciekawieniem zabrałem się za czytanie Traktatu. Nie była to najłatwiejsza lektura, ale już w pierwszych akapitach uderzyła mnie głębia i moc zawartych w dziele myśli. Od razu poczułem, że będzie to książka, którą zapamiętam na długo. Tak faktycznie się stało - chociaż osobiście nie użyłbym tak mocnych słów, jak wcześniej wspomniane, to bez wątpienia jest to lektura, która miała ogromny wpływ na moje życie duchowe i kształtowanie się mojej wiary katolickiej; z pewnością najważniejsze dzieło, jeśli chodzi o kwestię nabożeństwa do Maryi. Z tego względu już od samego początku tworzenia tego bloga bardzo chciałem napisać o Traktacie i zachęcić innych do odkrycia tego niezwykłego dzieła. Dodatkowo traktuję ten wpis jako pewną formę wyrazu wdzięczności do Maryi, której opiekę, miłość i troskę na przestrzeni ostatnich paru lat odczuwałem (i wciąż odczuwam) szczególnie mocno. Bardzo chciałem nawet w ten skromny sposób pomóc rozszerzać nabożeństwo do Niej. Jeśli tym wpisem przekonam chociażby jedną osobę do pogłębienia swojej relacji z Bogurodzicą, cel uznam za spełniony. 

Tak czy inaczej, przejdźmy do rzeczy.

poniedziałek, 2 września 2019

Poszukiwacz Pereł - listy świętego Ignacego Antiocheńskiego

Słowem wstępu - seria #PoszukiwaczPereł pojawia się oryginalnie na mojej stronie na Facebooku, ale zamieszczam je również tutaj dla porządku i na dowód, że blog nie umarł, a żyje.

Idea jest taka, że aby dotrzymać konwencji, jaką nadaję temu blogowi jego nazwa, publikuję co tydzień krótką zajawkę/komentarz o godnej polecenia pozycji (książkowej lub online), w mojej odczuciu będącą po prostu perłą. Te teksty będą raczej krótkimi formami zamiast obszernymi recenzjami, ale mam nadzieję, że wciąż będą w stanie zachęcić potencjalnego czytelnika do lektury. Chciałbym jednocześnie podzielić się tym co, w moim odczuciu, dzieło może dać czytelnikowi, ale też co może już od niego wymagać na starcie.

Tyle wstępu, w drogę!

* * *
Rycina z "Historii Kościoła" Martina Wehrmanna (1880)

#PoszukiwaczPereł na ten tydzień - listy świętego Ignacego Antiocheńskiego.

Na początek powiem, że moje osobiste odkrycie, że istnieją pisma Ojców Kościoła i do wielu z nich jest swobodny dostęp, był dla mnie przełomowy. Jak to, mogę przeczytać słowa pierwszych chrześcijan i jeśli tylko czas i ochota pozwoli, prześledzić rozwój myśli chrześcijańskiej i nauki katolickiej od pierwszych wieków aż do średniowiecza? Czemu nikt mi o tym wcześniej nie powiedział?

Myślę że każde z tych pism jest bezcenne i warte uwagi, ale jeśli miałbym wybrać ulubione dzieło, to z tych kilku pism, które miałem przyjemność już przeczytać, w mojej własnej ocenie na czołówkę wysuwają się listy św. Ignacego, z kilku powodów.

piątek, 30 sierpnia 2019

Poszukiwacz Pereł - "Dzieje Duszy" św. Teresy z Lisieux


Słowem wstępu - seria #PoszukiwaczPereł pojawia się oryginalnie na mojej stronie na Facebooku, ale zamieszczam je również tutaj dla porządku i na dowód, że blog nie umarł, a żyje.

Idea jest taka, że aby dotrzymać konwencji, jaką nadaję temu blogowi jego nazwa, publikuję co tydzień krótką zajawkę/komentarz o godnej polecenia pozycji (książkowej lub online), w mojej odczuciu będącą po prostu perłą. Te teksty będą raczej krótkimi formami zamiast obszernymi recenzjami, ale mam nadzieję, że wciąż będą w stanie zachęcić potencjalnego czytelnika do lektury. Chciałbym jednocześnie podzielić się tym co, w moim odczuciu, dzieło może dać czytelnikowi, ale też co może już od niego wymagać na starcie.

Tyle wstępu, w drogę!

* * *

Dzisiejszy #PoszukiwaczPereł – „Dzieje duszy” św. Teresy z Lisieux

Na samym początku chciałbym wspomnieć, że św. Teresa z Lisieux, zwana również Małą Teresą lub Małym Kwiatkiem, to jedna z moich ulubionych świętych. Głównie dlatego, że jej doświadczenie utraty wiary z jednoczesnym wytrwaniem w miłości do Boga było dla mnie swego czasu wielką otuchą (choć również sporą zagwozdką). Nie jest to jednak jedyny powód - nie sposób streścić tego w jednym wpisie, ale św. Teresa jest naprawdę fascynującą postacią, która zostawiła po sobie niezwykłą spuściznę. Wystarczy wspomnieć, że św. Teresa zmarła mając 24 lata, została kanonizowana ćwierć wieku później, a w setną rocznicę śmierci została ogłoszona najmłodszym w historii Doktorem Kościoła. Mało kto (jeśli w ogóle) może się pochwalić podobnym życiorysem.